środa, 6 lutego 2013

Wypadek...

cześć.

Wróciłam własnie ze szpitala.I żeby nie było ja nic sobie nie zrobiłam.Tylko mój brat miał wypadek...Spadł ze schodów i złamał sobie nogę....Kalectwo ma wrodzone,a ja mam to po nim.Teraz leży z gipsem w szpitalu..nie będę miała się z kim kłucić,ale wytrzymam.

Dobra idę na spacerek z Kamilem.Pa :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz przeczytam.Z góry dziekuje za komentowanie :*
komentarz=komentarz
Obserwacja=obserwacja